IDZIEMY NA GRAPTOLITY

IDZIEMY NA GRAPTOLITY
RÓŻANA, GÓRY KACZAWSKIE

Miejsce, które chcę opisać jest łatwe do odnalezienia. Trasę rozpoczynamy od przystanku PKS w Różanej, niedaleko Świerzawy. Z przystanku należy pójść ok 40 m na zachód (prostopadle do drogi Świerzawa – Złotoryia) I dochodzimy do nieczynnej linii kolejowej Legnica-Marciszów. Nią kierujemy się ok. 30 m w prawo (na północ) i dochodzimy do odsłonięcia łupków graptolitowych po prawej stronie torów. Odsłonięcie powstało podczas budowy wspomnianej linii kolejowej, a odcinek ten ukończono 16.09.1895 roku. Są to czarne lub ciemnoszare cienkowarstwoe łupki sylurskie. Skały są silnie pofałdowane. Można tu znaleźć następujące graptolity:
Monograptus priodon,
Spirograptus spiralis zimmermani,
Pristiograptus dubius latus,
Monoclimacis hemipristis,
Monoclimacis vormerina vormerina,
Retiolites geinitzianus,
Retiolites maior.
Ale od razu uprzedzam, że znalezienie tych okazów należy raczej do trudnych, ale warto spróbować, a zwłaszcza odwiedzić to stanowisko. Ja bywam tam wielokrotnie i to od wielu lat, ale dotychczas znalazłem cztery okazy. Najlepiej szukać po ostrej zimie, kiedy to skały ulegają naturalnej degradacji i szukamy okazów w poszczególnych bloczkach. Nie polecam łupania skały młotkiem. Natura jest tu najlepszym rozwiązaniem. A jeżeli nie znajdziemy graptolitów to możemy w pobliżu odsłonięcia pobrać bardzo ładne lity, skały czarne z białymi żyłkami kwarcu. Kiedyś zaprojektowałem srebrną bizuterię z tej skały i okazała się bardzo udanym dziełem. Później namówiłem studentów jubilerstwa we Wrocławiu do podobnego dzieła. Zaraz po powrocie do Wrocławia skała na tyle im się podobała, że od razu wzięli się do dzieła i pracowali całą noc. Niestety efektów ich pracy nie dane mi było poznać. Niedaleko stąd do stanowisk z agatami, ale o tym w następnym wpisie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Geologia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz